Masz 75% szans, że Twój projekt wdrożenia nowego oprogramowania przekroczy koszty o 60% i będzie trwał dwukrotnie dłużej niż planujesz... Czy musi tak być?
Od lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku mówi się o kryzysie oprogramowania. Statyska projektów związanych z dostarczaniem oprogramowania nadal jest niezmienna: ok. 75% projektów ma znacznie przekroczone budżety i harmonogramy (odpowiednio o 60% i 200%), w tym 16% projektów jest zarzucana w trakcie ich trwania z powodu nadmiernych kosztów. Badania wskazują jednoznacznie na przyczyny: nieprecyzyjnie zdefiniowane wymagania i przedwczesny wybór wykonawcy, nie raz zupełny brak wymagań (projekty inicjowane tylko na bazie wizji).
Mimo tego, że wyniki tych badań są znane, wiele firm nadal podejmuje próby obniżenia kosztów rezygnując z etapu analizy i opracowania wymagań i projektu. Powodem są często namowy dostawców oprogramowania na zakup ich produktu z pominięciem analizy potrzeb, innym częstym powodem jest chęć poczynienia oszczęgności na pozornie zbędnym etapie jakim jest analiza wymagań i projektowanie.
Etap analizy i projektowania wnosi jednak cztery kluczowe wartości dodane:
- Zbliża do sukcesu, do tych 25% projektów zakończonych powodzeniem.
- Uniezależnia od ograniczeń przedwcześnie wybranego dostawcy.
- Chroni zamawiającego przed "wyciekiem" biznesowego know-how do wykonawcy oprogramowania (bez projektu dostawca staje się prawnym autorem koncepcji oprogramownaia, które wykonał).
- Projekt opracowany przed wyborem wykonawcy otwiera drogę do innowacji nie skrępowanej naturalnym dążeniem developera do uproszczeń.
Na zdjęciu po prawej stronie widać Krzywy Dom zaprojektowany przez Szczepana i Małgorzatę Szotyńskich. Gdyby domy projektowali developerzy, taki projekt nigdy by nie powstał, a tak Krzywy Domek zdobi obecnie Sopot i podnosi jego atrakcyjność dla turystów.
Od wielu lat zajmuję się analizą biznesową i projektowaniem oprogramowania. Zapraszam do kontaktu, spotkanie i prezentacja nic nie kosztują.
Jarosław Żeliński |